Miętowy Kokos · blog

Tynk z sufitu

POEZJA
Zapraszam do wiersza.
 

Wczoraj o 5:30

 
Wczoraj o 5:30
ktoś wyznał miłość kobiecie z piętra wyżej
 
jedyne co wtedy obleciało to tynk z sufitu
wprost na moją głowę
gdy rzuciła mu się na szyję
 
a mnie rzucono – co za ironia
poprzedniego dnia
i teraz nie mogę spać